Innowacyjność rośnie, gdy dzielimy się wiedzą, zamiast jej strzec

Piątek, 19 lutego 2016 (09:14)

By Polska stała się krajem innowacyjnym, a nie - jak teraz - głównie naśladującym zagraniczne rozwiązania, już od przedszkola powinniśmy uczyć młodych Polaków dzielenia się wiedzą i doświadczeniem, zamiast trzymania wszystkiego dla siebie - mówi PAP prezes Fundacji Polska Innowacyjna Sławomir Olejnik.

Zdjęcie

Innowacyjność rośnie, gdy dzielimy się wiedzą, zamiast jej strzec /123RF/PICSEL
Innowacyjność rośnie, gdy dzielimy się wiedzą, zamiast jej strzec
/123RF/PICSEL

Drugi warunek to otwarcie na współpracę w różnorodnych pod kątem doświadczenia, wieku i kultury zespołach - powiedział PAP Olejnik, który jest ekspertem Business Centre Club i prezesem Fundacji Polska Innowacyjna.

- Kulturę innowacyjności kształtować powinno się od najwcześniejszego etapu edukacji - już w przedszkolu. Jeżeli np. dziecko poparzy się pokrzywą, jego zadaniem powinno być podzielenie się z innymi dziećmi tym doświadczeniem, poprzez zapoznanie się z wiedzą na temat rośliny i sposobie jej działania, a opowiedzenie zarówno o sytuacji, jak i roślinie pozostałym maluchom. Właśnie kultura dzielenia się ma ogromne znaczenie dla innowacyjności. Sądzę, że na każdym etapie edukacji należy ją kształtować, a mam wrażenie, że obecnie w naszym kraju nie jest to standardem - wskazał.

Reklama

Jak mówił, "dzielenie się w kulturze innowacyjnej pozwala na wymianę myśli". - Jeżeli mówimy o innowacyjności, to wpływa na nią patrzenie na punkt widzenia innej osoby, która jest z innej branży czy dziedziny. A właśnie na styku różnych dziedzin i myśli powstają innowacyjne produkty i usługi. Jeżeli z automatu nie będziemy starać się zaszczepić już od młodych lat kultury dzielenia się i otwartości na innych, może pojawić się z tym problem w dorosłym życiu - tłumaczył.

Według Olejnika stoją zatem przed nami wyzwania: kształtowania kultury innowacyjności, związanej z dzieleniem się wiedzą oraz otwarcia na inne kultury. - To przykład Doliny Krzemowej w USA, Izraela czy Singapuru. Chodzi o miejsca, które kumulują młodych ludzi, naukowców, doktorantów z różnych krajów - wskazał.

Jeżeli w Polsce - kontynuował - mają pojawiać się globalne technologie czy startupy, musimy zadbać o umiędzynarodowianie studiów - żeby dla studentów, doktorantów, naukowców naturalna była współpraca z cudzoziemcami. - A z drugiej strony musimy myśleć o mobilności, która pozwoli czerpać wiedzę z zagranicy, pokazywać się zagranicą, wyjeżdżać i wracać do Polski z nowymi doświadczeniami - dodał.

Artykuł pochodzi z kategorii: Innowacje - Biznes i nauka

Więcej na temat:innowacyjność

Zobacz również

  • Papieros podgrzewany mniej szkodzi

    Nowatorskie urządzenia, wykorzystujące podgrzewanie, a nie spalanie tytoniu, wydzielają mniej substancji szkodliwych, powodujących mniejszy stres komórki na poziomie jej najważniejszych elementów -... więcej