700 mln USD rocznie na walkę z malarią w Wielkiej Brytanii

Czwartek, 28 stycznia 2016 (14:44)

Wielka Brytania uruchomiła program walki z malarią, który będzie kosztował 700 mln USD rocznie. Malaria zaczyna być problemem w tym kraju; przyczyny to podróże, uchodźcy, ale i także ocieplenie klimatu. Program potrwa 5 lat.

Zdjęcie

Wielka Brytania wyda 700 mln USD na walkę z malarią /123RF/PICSEL
Wielka Brytania wyda 700 mln USD na walkę z malarią
/123RF/PICSEL

W Wielkiej Brytanii uruchomiono program walki z malarią i jej skutkami, o wartości 700 mln USD rocznie. Program obejmuje zakrojone na szeroką skalę badania naukowe, wykonywane przez państwowe i prywatne instytuty badawcze, współpracę z przemysłem farmaceutycznych i otwartymi oraz zamkniętymi zakładami leczniczymi. Co jest ewenementem, o jego rozpoczęciu ogłosił brytyjski minister finansów George Osborne. Środki na program maja bowiem pochodzić z państwowego funduszu na rzecz pomocy zagranicznej. Inicjatywę rządu brytyjskiego wspomoże także Fundacja Billa i Melindy Gatesów (Bill & Melinda Gates Foundation), która przekaże na projekt 200 mln USD rocznie. Pierwszy roczny wkład fundacji zostanie przeznaczony na badania naukowe i programy regionalne walki z malarią. Cały program potrwa 5 lat.

Według komunikatu brytyjskiego resortu finansów, na całym świecie obecnie 1 mld ludzi choruje na malarię, co "prowadzi nie tylko ludzkiego cierpienia, ale i utraty potencjału gospodarczego", zaś "Wielka Brytania powinna przewodzić światu w walce z tą chorobą".

Reklama

Według WHO w 2015 roku na malarię lub powikłania po tej chorobie zmarło na świecie 438 tys. osób. To znaczny spadek w porównaniu z 839 tys. zgonów, odnotowanych w 2000 roku. ONZ pragnie do 2030 roku ograniczyć liczbę zachorowań i przypadków śmiertelnych malarii o 90 proc. Mimo tego świat nie tyle radzi sobie z tą chorobą, ile zaczynają wygasać jej stare, afrykańskie ogniska.

Pojawiają się za to nowe, także Wlk.Brytanii. Przyczyną są stałe zarówno biznesowe, jak turystyczne, podróże do regionów, gdzie znajdują się ognika malarii, fala uchodźców i emigrantów ekonomicznych z Azji i Afryki, trwająca od 2 lat, która sięgnęła także Wlk.Brytanii oraz globalne ocieplenie. Zmieniajace się warunki m.in rosnace średnie temperatury lata i obnizajace się - zimy, powodują iż w Europie są coraz lepsze warunki dla rozwoju nosicieli malarii - komarów z rodzaju Anopheles i bytujących w nich pierwotniaków - zarodźców malarycznych, odpowiedzialnych za rozwój choroby. Uczeni brytyjscy przewidują w latach 2025-2030 powstanie pierwszych endemicznych ognisk malarii na terenie Unii Europejskiej m.in. w Europie Środkowej.

MW


Artykuł pochodzi z kategorii: Innowacje - SG

Zobacz również

  • Czujniki, których nie oszuka wiatr

    Czy zastanawiałeś się dlaczego nie zawsze turbiny wiatrowe są ustawione w tym samym kierunku? Dzieje się tak, bo komputery pokładowe każdego z “wiatraków” źle odczytują uderzenia wiatru. To zaś... więcej